Jutro nad ranem wyruszam zrealizowac urlopowy pomysl mój i mojej połowicy - docelowo Grecja, zwiedzanie głównie Peloponezu, a po drodze 2-3dni bujania się po Albanii :Thumbs_Up: Z Grecji na chwile do Macedonii, potem znowu przez Grecję do połnocnej Turcji. W Turcji poszwędamy się 2 dni i powrót do PL przez Bułgaię, Rumunię. Wyjdzie kolo 6,5-7tys km, czas wyprawy ponad 3 tygodnie. Zero planów dotyczacych noclegow, tylko improwizacja i namiot :oldman: Poniewaz jadę w pojedynkę, tzn z plecaczkiem :) to gdy bede mial jakies problemy z Afrą (tfu tfu!! one sie przecież nie psują!) liczę na Was drodzy kamraci :) Tzn porady sms, przekazywane beda przez Randala ze Strzelina :umowa: To ide sie pakowac dalej..
Reglera nie biere bo mam juz pomienianego na lepszejszego co orginalnie jest. I tak juz od kilku ladnych lat on sobie dziala i bedzie dzialac ;) Co do pakowania - dla kazdego jest po jednym aluminiowym kufrze :umowa: a o resztę tankbagów czy o topcase bedzie walka i przepychanka :D Yhh nie zasne dzis :vis:
No to wielce prawdopodobne Dejvid,ze sie spotkamy gdzies w Grecji lub Albanii,ja wyjezdzam 16go lub 17go i jade przez Ukraine,Rumunie i Bulgarie,moze bedzie okazja do wymiany wrazen:zdrufko: